Polacy chętnie leczą niewielkie dolegliwości samodzielnie w domu, przy zastosowaniu leków dostępnych bez recepty. I w większości przypadków postępują słusznie – takie dolegliwości jak niewielkie przeziębienie, ból albo zapalenie gardła można z łatwością wyleczyć samemu. Układ odpornościowy zdrowego, dorosłego człowieka jest w stanie łatwo poradzić sobie z niezbyt nasilonymi infekcjami. Porada lekarska nie jest w takich sytuacjach konieczna. Zdarzają się jednak sytuacje, w których nawet przy niezbyt nasilonych objawach konsultacja z lekarzem jest niezbędna, a jej brak może być zagrożeniem dla zdrowia.
Istnieją grupy osób, które w razie jakichkolwiek objawów chorobowych zawsze powinny zasięgać porady lekarskiej. Należą do nich niemowlęta i małe dzieci, osoby starsze a także przewlekle chore. Osoby te mogą mieć osłabiony układ odpornościowy, a przy braku wystarczającej odporności choroba może niebezpiecznie się rozwinąć w ciągu kilku godzin. U niemowląt niepokojącym sygnałem powinna być podwyższona temperatura ciała, która mały organizm może doprowadzić do niebezpiecznego odwodnienia w bardzo szybkim czasie. Dlatego też objawy u takich osób powinny być szczególnie uważnie obserwowane, aby w razie jakichkolwiek wątpliwości można było podjąć natychmiastowe działanie.
Zdrowe, dorosłe osoby są w znacznie łatwiejszej sytuacji. Większość z nas infekcje i przeziębienia przechodzi wielokrotnie w ciągu życia, w związku z czym wiemy mniej więcej, jak w takich sytuacjach postępować. Wystarczy zażyć typowe leki i pozostać przez kilka dni w domu, aż poczujemy się lepiej. Jednak jeśli objawy utrzymują się albo nasilają pomimo zażywania leków i odpoczynku, wtedy lepiej udać się do lekarza. Zaniedbanie wizyty u lekarza, gdy jest ona potrzebna może być groźne w skutkach – grypa może prowadzić bowiem do groźnych dla życia powikłań. Najlepiej jest poczekać 2-3 dni od początku choroby. Jeśli poprawa nie będzie widoczna albo objawy będą się nasilać jest to znak, że konsultacja lekarska jest niezbędna.